Oddany pracownik – czyżby?

Lojalność pracownika

Podpisując umowę, nowy pracownik zobowiązuje się do podejmowania działań idących w parze z ideą i rozwojem firmy. Niestety, motywacje przyszłego członka grupy danego przedsiębiorstwa nie mogą być do końca zbadane.

Początkowo, zazwyczaj chodzi o cele zarobkowe oraz zdobycie nowych umiejętności oraz kwalifikacji – z tego powodu warto zrobić dobre wrażenie podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Słowem, pracownik od początku wykorzystuje w jakiś sposób swojego pracodawcę. Aby ich współpraca obu stron przebiegała pomyślnie, niezbędne są dodatkowe czynniki, przekonujące pracownika do zaufania i zachowania lojalności wobec firmy.

Niepokojące zachowania

Jeśli nowy pracownik nie jest zainteresowany kontaktem z grupą, spóźnia się, lub zamiast pracować, patrzy w zegarek – prawdopodobnie nie czuje się w pracy komfortowo. Może być tak, że był z góry uprzedzony lub w dalszym ciągu szuka czegoś innego, ale potrzebuje pieniędzy, kontaktów, udokumentowanego doświadczenia. Widząc tego typu sygnały, należy niezwłocznie z pracownikiem porozmawiać. Co jeśli nie tylko z nim są problemy, lecz system pracy w danej firmie nie odpowiada także innym członkom grupy? Nie każdy chętnie wychodzi przed szereg, co nie oznacza, że nie poszukuje czegoś „na boku”.

Czy identyfikacja pracownika i jego inwigilacja załatwi sprawę?

Bardzo ważna jest atmosfera. O ile w mniejszych firmach można nad tym zapanować, wybierając pracowników wedle swojego gustu i oczekiwań, w przypadku większych firm głównym kryterium są kwalifikacje. Pracownik korporacji ma za zadanie się podporządkować. Nie musi nikogo lubić, ani nikt nie musi lubić jego – wystarczy, że spełnia swoje obowiązki i jest posłuszny. Do czasu.

Czy tego typu posłuszeństwo jest szczere?

Człowieka nie należy traktować jak numerek bez tożsamości, lecz istotę myślącą i przeżywającą różne emocje. Nawet w przypadku najlepszego systemu nadzoru działań pracownika, możemy wykryć jedynie skutki, a wciąż nie będziemy znać przyczyny antypatii skierowanej do firmy. Narastająca frustracja może doprowadzić do podejmowania szeregu niekorzystnych działań dla pracodawcy.

Układy z konkurencją, dorabianie pieniędzy niezgodnie z założeniami umowy, próby zniechęcenia Klientów do szefa i niszczenie reputacji firmy. Właśnie przez takie zachowania nastała konieczność wdrożenia systemu rcp oraz monitoringu działań pracownika. W przypadku, gdy aktywność zatrudnionego mocno kłóci się z założeniami podpisanej przez niego umowy, sprawa może trafić nawet do sądu.

Czy to musi zajść aż tak daleko?

Oczywiście nikt nie lubi brać udziału w procesach sądowych. Właśnie dlatego już sama rekrutacja w wielu firmach jest kilkuetapowa. Poza badaniem kompetencji, nowego pracownika sprawdza się pod kątem współpracy z już obecnym zespołem. Coraz większy nacisk kładzie się na szkolenia motywacyjne, system wynagradzania zatrudnionych oraz dodatkowe profity, które mogą zapobiec nieciekawym sytuacjom w przyszłości. To jedyna rozsądna droga do wspólnego sukcesu – obopólne porozumienie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>