Twarz – temat ściśle jednostkowy

Liczne futurystyczne wizje świata już weszły w życie – czy naprawdę zdajesz sobie z tego sprawę? Ludzie, którzy nie łakną wiedzy z dziedziny nowoczesnych technologii, zazwyczaj są zmuszeni do biernego przyporządkowania się pewnemu systemowi, w tym weryfikacji ich tożsamości. Oczywiście, w przypadku osób skrajnie niedoinformowanych może wystąpić bunt spowodowany lękiem przed czymś nowym. Weryfikacja często kojarzy się z czymś niedopuszczalnym, niezgodnym z prawem, zaburzającym rytm codziennego dnia.

Tymczasem warto otworzyć głowę i zastanowić się nad korzyściami życia w nowoczesnym świecie. Oczywiście możemy czuć się poszkodowani w momencie, gdy przestajemy być anonimowi. Każdy człowiek popełnił w swoim życiu jakiś błąd, małą szkodę, wykroczenie i dzięki sprytowi mógł zapobiec konsekwencjom.

W momencie gdy dopuszczamy się łamania prawa w obiekcie, w którym istnieją rejestratory twarzy, tracimy szansę na wytłumaczenie – stajemy się wrogami własnego układu kości jarzmowych, mimiki twarzy, kształtu podbródka i rozstawienia oczu. Weryfikacja zazwyczaj przebiega w obrębie bazy danego obiektu a więc nowa osoba, nieznana bazie, nie będzie zweryfikowana. Już dzisiaj takie bazy są tworzone w dużych firmach, gdzie to nowo przybyli pracownicy zostają poddani analizie geometrii twarzy. Nietrudno się jednak pokusić o wizje niekoniecznie odległe, w których to każdy obywatel będzie miał obowiązek zaistnieć w bazie obywateli, np. przy odbieraniu pierwszego dowodu osobistego.

Deskryptory twarzy, czyli specyficzne charakterystyki w terminologii rozpoznawania, tworzą zwarty opis indywidualnych rysów danej osoby. Mówimy o przyszłości, podczas gdy już w tym momencie weryfikacja rejestratorem twarzy uniemożliwia posługiwanie się skradzionymi kartami identyfikacyjnymi przez osoby trzecie. Jest to możliwe dzięki kontroli dostępu. Zatem jeśli Twoja żona występuje w takiej bazie a Ty chciałbyś pójść do sklepu po papierosy i do tego zabierzesz jej kartę płatniczą, nic o tym nie mówiąc, możesz zostać przyłapany i zweryfikowany jako złodziej. Nie ujdzie Ci na sucho przez nieuwagę lub uprzejmość ekspedientki w sklepie. Robot nie posiada jeszcze empatii, zatem takie spontaniczne wypady lepiej dogadywać z małżonką.

Chociaż wyżej przedstawiona sytuacja może brzmieć absurdalnie, w dobie licznych kradzieży i przestępstw ciężko znaleźć lepsze, acz łagodniejsze rozwiązanie. Pomyśl o tym, że Twoja twarz będzie przypisana do Twojej karty, Twojego telefonu i każdego innego sprzętu, którym nie powinien się posługiwać nikt poza Tobą. W momencie gdy portfel wypadnie Ci z kieszeni spodni, nie musisz szukać telefonu i prosić o blokadę w banku, nie musisz też zgłaszać sprawy na komisariat i wieczność czekać na jej rozwiązanie. Wystarczy, że złodziej raz użyje karty w Twoim imieniu i zostanie przyłapany.

Od weryfikacji, przechodzimy do identyfikacji, a więc uwzględnienia relacji dopasowania typu: “jeden do wielu” oraz “wielu do wielu”. Baza przestępców, kontrola czasu pracy, portale randkowe, drzewo genealogiczne. Zastosowań identyfikacji mamy wiele.

Jesteś ciekaw, czy nieznajoma osoba identyfikuje Twoją twarz jako ciekawą? Może warto pomyśleć, dlaczego. W bazie osób przypominających Ciebie może znajdować się jej miłość z przeszłości.

Co z osobami, które podczas wojny utraciły swoją rodzinę lub musiały zostać rozdzielone jako dzieci? Czy mieliby możliwość odnalezienia się poprzez identyfikację twarzy? – Oczywiście!

Telefon z kamerą o funkcji przechowywania deskryptorów twarzy? Warto iść z duchem czasu, by zamiast bać się nowości, móc umiejętnie z nich korzystać.

Pozdrawiamy, Biosys.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>